isoHunt, jedna z najstarszych i najpopularniejszych wyszukiwarek torrentów, kończy działalność po ponad dekadzie istnienia i siedmioletnim sporze sądowym z MPAA – organizacją reprezentującą hollywoodzkie studia filmowe.
Właściciel serwisu, Kanadyjczyk Gary Fung, zawarł ugodę: zapłaci 110 milionów dolarów i zobowiąże się do zaprzestania czerpania zysków z naruszeń praw autorskich.
Długoletnia batalia sądowa z MPAA
Historia isoHunt sięga 2003 roku, kiedy Gary Fung uruchomił serwis jako prostą wyszukiwarkę linków torrentowych. Platforma szybko zyskała ogromną popularność – w szczytowym momencie odwiedzało ją ponad 40 milionów użytkowników miesięcznie.
Użytkownicy znajdowali tam linki zarówno do legalnych treści, jak i pirackich materiałów, w tym filmów, gier czy muzyki.
Problemy zaczęły się w 2006 roku, gdy MPAA pozwała Funga w sądzie w Los Angeles, oskarżając isoHunt o ułatwianie masowego naruszania praw autorskich. Fung bronił się, że serwis działa jak wyszukiwarka (np. Google): indeksuje linki udostępniane przez użytkowników, nie przechowuje plików i reaguje na zgłoszenia naruszeń, promując przy tym treści na licencji Creative Commons.
W marcu 2013 roku Sąd Apelacyjny dla Dziewiątego Okręgu orzekł, że model biznesowy isoHunt – oparty na reklamach przy linkach do pirackich torrentów – świadczy o świadomym czerpaniu zysków z naruszeń. Orzeczenie podkreśliło, że wyszukiwarka torrentów nie może liczyć na taką samą ochronę jak Google, jeśli jej działalność jest zorientowana na piractwo.
Najważniejsze daty i decyzje w sprawie isoHunt:
- 2003 – start serwisu jako wyszukiwarki linków torrentowych;
- 2006 – pozew MPAA przeciwko Gary’emu Fungowi w Los Angeles;
- marzec 2013 – wyrok Sądu Apelacyjnego o świadomym czerpaniu zysków z naruszeń;
- październik 2013 – ugoda, zapłata 110 mln USD i całkowite wyłączenie serwisu.
Ugoda przewiduje zapłatę 110 milionów dolarów studiom filmowym zrzeszonym w MPAA. Nieoficjalnie spekuluje się, że realna kwota mogła być niższa (np. 5 mln USD), zależnie od możliwości finansowych Funga.
Serwis został całkowicie wyłączony, a na stronie pojawiła się krótka notka pożegnalna – zapowiadany „powrót” nigdy nie nastąpił.
Reakcje stron i szersze implikacje
Dla MPAA to wizerunkowy sukces. Szef organizacji, Chris Dodd, nazwał zamknięcie isoHunt „jasną wiadomością” dla tych, którzy budują biznes na piractwie. Podkreślał ochronę miejsc pracy i firm z branży filmowej. Sama MPAA wydała w 2011 roku na usługi prawne 9 mln USD, co obrazuje skalę wysiłków (nie tylko wobec isoHunt).
Krytycy zwracają uwagę na kontekst ekonomiczny i dostępność treści:
- przemysł filmowy rósł również w okresie działania isoHunt,
- zamknięcia serwisów jak Napster czy Grokster nie przyniosły nagłego skoku sprzedaży,
- badania wskazują, że piraci najczęściej sięgają po treści niedostępne legalnie lub zbyt drogie,
- kluczem do ograniczenia piractwa jest szersza, tańsza i szybciej dostępna oferta legalna.
Sprawa ma znaczenie precedensowe dla odpowiedzialności dostawców usług internetowych (e‑usługodawców): sąd zasugerował, że ocena może zależeć nie tylko od działań, lecz także od „domniemanych intencji” i modelu biznesowego.
Google nie bronił isoHunt, ale wyraził zaniepokojenie argumentacją MPAA, obawiając się efektu precedensowego dla wyszukiwarek. Samo isoHunt współpracowało z posiadaczami praw autorskich, co wielu z nich zaskakiwało.
IsoHunt w kontekście innych zamknięć torrentowych serwisów
Zamknięcie isoHunt stało się symbolem szerszej ofensywy przeciwko piractwu. W 2013 roku padł polski serwis Torrenty.org, po którym natychmiast pojawiły się klony pobierające opłaty. W 2016 roku w Polsce aresztowano Artema Vaulina, podejrzanego o prowadzenie KickassTorrents (KAT) – największego wówczas trackera z 50 mln użytkowników miesięcznie.
Podobny los spotkał The Pirate Bay, który po wielokrotnych blokadach regularnie migruje. Walka z piractwem przypomina „walkę z wiatrakami” – serwisy padają, ale nowe szybko je zastępują.
Dla porównania, wybrane przypadki zamknięć serwisów torrentowych przedstawia tabela:
| Serwis | Rok zamknięcia | Przyczyna | Użytkownicy/mies. | Konsekwencje dla właściciela |
|---|---|---|---|---|
| isoHunt | 2013 | Ugoda z MPAA (110 mln USD) | 40 mln | Zakaz działalności pirackiej |
| Torrenty.org | 2013? | Zamknięcie przez władze | Brak danych | Klony z opłatami |
| KickassTorrents | 2016 | Aresztowanie właściciela w Polsce | 50 mln | Proces w USA |
| The Pirate Bay | w toku | Wielokrotne blokady sądowe | Miliony | Ciągłe migracje |
Przyszłość torrentów i praw autorskich
Zamknięcie isoHunt nie zakończyło ery torrentów – technologie P2P ewoluują, a społeczności wykazują dużą odporność. MPAA i RIAA kontynuują procesy, lecz eksperci podkreślają, że bez reform dystrybucji treści (np. globalne, tańsze subskrypcje) piractwo będzie trwało.
Dla branży technologicznej sprawa isoHunt to ostrzeżenie: pośrednicy muszą mieć modele biznesowe wolne od pirackich konotacji, by ograniczyć ryzyko odpowiedzialności wtórnej. W erze streamingu usługi pokroju Netflixa zmniejszyły skalę piractwa, ale luki pozostają – zwłaszcza w krajach rozwijających się.
isoHunt przeszedł do historii jako „torrentowy bastion”, przypominając o napięciu między wolnością internetu a ochroną własności intelektualnej. Jego upadek nie zatrzymał fali, ale wzmocnił debatę o przyszłości sieci.






